O TYM JAK MIESZKAŃCY POWIATU WIELICKIEGO STALI SIĘ OBSERWATORAMI WYBORÓW NA UKRAINIE

Dziś niewielu młodych mieszkańców naszego regionu pamięta jak wieliccy górnicy – mieszkańcy powiatu wielickiego, stali się obserwatorami wyborów prezydenckich na Ukrainie podczas II tury. Wyjechali tam w dzień Wigilii w 2004 roku. Osiemnaście osób przez dwa dni podróżowało do Doniecka.

Sytuacja wtedy była dość specyficzna. W Doniecku będącym silnym okręgiem górniczym a jednocześnie wiernym elektoratem Janukowycza obawiano się bardzo nieprzyjaznego nastawienia do zagranicznych obserwatorów. Wtedy też zrodził się pomysł, aby obserwatorami zostali górnicy. Propozycję wysłania na Ukrainę górników złożyło po pierwszej turze wyborów Stowarzyszenie „Wolna Ukraina”. Ustalono, że pojedzie pięćdziesięciu pracowników śląskich kopalni i piętnastu górników z Wieliczki. Założono, że przedstawiciele branży górniczej polscy i ukraińscy znajdą płaszczyznę porozumienia, wspólny język a to stworzy dobry klimat pracy w lokalach wyborczych i da również możliwość rozmowy o tematach zawodowych.

Grupę obserwatorów z Kopalni Soli „Wieliczka” i Spółki „Kopalnia Soli Wieliczka Trasa Turystyczna” tworzyli: dyrektor Zbigniew Zarębski oraz sztygarzy, kierownicy i pracownicy: Krzysztof Chochół, Jacek Czyżowski, Kazimierz Frej, Janusz Kaczmarczyk, Lesław Kołodziej, Andrzej Kowalik, Tomasz Kościółek, Artur Kozioł, Paweł Kurowski, Marian Nawalany, Jarosław Pawlak, Sławomir Stoch, Krzysztof Szarek, Sławomir Talapka, Jan Tworzydło, Wiesław Wiewiórka, Dariusz Wojciechowski.

Ciężka podróż górników na Ukrainę trwała dzień i dwie noce. Jechali bez postojów i noclegów. Dotarli do Pawłogradu przed Donieckiem a jedyny ciepły posiłek zjedli w Kijowie, gdzie długo czekali na akredytację i gdzie na kilkaset osób chcących się odświeżyć przypadały trzy umywalki.

W okręgu donieckim w pierwszej turze obserwatorów było najmniej a procent głosów oddanych na Janukowycza był najwyższy. Dlatego to tu obawiano się największych problemów.

Górników obserwatorów przydzielono do lokali wyborczych w dwuosobowych składach. Ku zaskoczeniu obserwatorów atmosfera była bardzo dobra a frekwencja wysoka, na poziome 80 procent. Porządku na zewnątrz i wewnątrz lokali strzegła milicja. Po paru godzinach pracy w komisji wieliccy górnicy – jak wspominają – byli zaprzyjaźnieni z członkami komisji. Rozmawiali o pracy w kopalniach polskich i ukraińskich, wynagrodzeniach, Europie, widocznych dysproporcjach. Warto wspomnieć, że średnia płaca w kopalniach węgla kamiennego w ówczesnym czasie na Ukrainie wynosiła 150 dolarów, podczas gdy w Polsce 1000 dolarów. Ponadto w ukraińskich kopalniach wypadkowość była najwyższa na świecie, porównywalna wtedy z Chinami.

W drodze powrotnej wielicka grupa obserwatorów odwiedziła Plac Zwycięstwa nazywany Placem Pomarańczowym w Kijowie, gdzie odbywały się demonstracje poparcia Juszczenki.

26 grudnia 2004 roku w powtórzonej drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie zwyciężył Wiktor Juszczenko na którego głos oddało 51,99% obywateli, przed Wiktorem Janukowyczem (44,2% wyborców).

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

*